BOLONIA, MIASTO PORTYKÓW I STUDENTÓW


Gdyby ktoś zapytał mnie ile czasu poświęcić na zwiedzanie Bolonii odparłabym, że jeden dzień w zupełności wystarczy. Ale ja to ja. Właśnie tyle czasu zajęło mi obejrzenie wszystkiego co mnie zainteresowało. Bolonia to stosunkowo niewielkie, bo liczące niespełna 400 000 tys. mieszkańców miasto. Tą ekspresową, bo zaledwie dwudniową wycieczkę zabookowałam dość spontanicznie, głównie ze względu na cenę biletów lotniczych. Początkowo miałam lecieć ze znajomym ale ostatecznie wybrałam się w pojedynkę. Plan działania był prosty - jako, że miałam jedynie dwa dni byłam przekonana, że oba wykorzystam na zwiedzanie Bolonii. Już po kilku godzinach okazało się, że nic bardziej mylnego ale o tym w kolejnym poście. 

Z CZEGO SŁYNIE BOLONIA

Jak już zapewne wyczytaliście w tytule posta czymś co wyróżnia Bolonię spośród innych włoskich miast są portyki. Co to takiego? Portyk to najprościej mówiąc półotwarty taras, przedsionek. Najstarsze powstały tu pod koniec średniowiecza, a Bolonia to jedyne miasto, w którym zachowało się ich tak wiele. W historycznym centrum ich długość sięga prawie 40 kilometrów, a poza nawet 50. Zbudowano je w związku z napływem ludności, co wymagało powiększenia powierzchni budynków mieszkalnych. Jako, że najczęściej rozbudowywano piętra zaraz po tym stawiano kolumny aby uniknąć zawalenia budynków. Dziś pod portykami mieszczą się różnego rodzaju lokale, można tam usiąść i wypić kawę czy schronić się przed deszczem. 

Bolonia zwana jest również czerwonym miastem. Wszystko dlatego, iż w całości zbudowana jest z czerwonej cegły co widać szczególnie z lotu ptaka. Ja niestety nie byłam ale Wam bardzo polecam wycieczkę na jedną z wież - Asinellę. Więcej o wieżach znajdziecie w sekcji co mnie zainteresowało. 

Pośród rzeczy, z których słynie stolica regionu Emilia-Romania grzechem byłoby nie wymienić jedzenia. Nie bez powodu nazywana jest ona La Grassa czyli tłusta. Całe północne Włochy z Bolonią na czele znane są z produkcji wędlin. Podobno to tu powstały szynka parmeńska i permezan. Według legendy  wymyślono tu także słynne spaghetti bolognese

Kolejną ciekawostka jest fakt, iż w mieście funkcjonuje najstarszy na świecie, bo założony w 1088 roku uniwersytet, który co roku przyciąga rzeszę studentów z całego świata. Studiowali tam słynni Polacy, tacy jak: Mikołaj Kopernik, Jan Kochanowski oraz Wincenty Kadłubek. Inni znani absolwenci tej uczelni to Dante Alighieri, Francesco Petrarca, czy Umberto Eco.

CO MNIE ZAINTERESOWAŁO

Jak już wspominałam miasto udało mi się zwiedzić w kilka godzin co nie znaczy, że nie ma tu czego oglądać. Zerknijcie na fotorelację z miejsc, które przykuły moją uwagę. Kolejność przypadkowa. 

1. PIAZZA MAGGIORE 

Rynek główny Bolonii czyli miejsce, którego nie można pominąć wybierając się na zwiedzanie miasta. Jest to jeden z największych placów we Włoszech, który stanowi miejsce spotkań i punkt startowy każdej wycieczki. Tutaj znajdują się budynki takie jak Bazylika św. Petroniusza, Pałace dei Notai, Banchi i Re Enzo oraz Palazzo Comunale, w którym mieści się ratusz. Bazylika św. Petroniusza jest nie tylko najważniejszym kościołem miasta ale również największym. Ponadto, rozmiar budowli zapewnia jej miejsce w ścisłej czołówce największych kościołów Europy. Budowę bazyliki rozpoczęto w 1390 roku i co ciekawe przerwano niecały wiek później, gdyż ówczesny papież nie życzył sobie by rozmiarem przewyższała Bazylikę św. Piotra w Rzymie. Będąc na Piazza Maggiore trzeba również wspomnieć o symbolu miasta jakim jest fontanna Neptuna położona na placu o tej samej nazwie, który mieści się zaraz obok rynku. Podobno to właśnie na trójzębie Neptuna wzorował się twórca logo marki Maseratti.
















2. DUE TORRI

Bolonia to również miasto wież. Mówi się, że w średniowieczu było ich aż 180, natomiast do dnia dzisiejszego przetrwało około 20. Stawiały je głównie rodziny zamożne, wieże miały też spełniać funkcje obronne. Dziś w centrum miasta królują dwie - Asinelli i Garisenda zwane Due Torri. Pierwsza z nich osiąga wysokość prawie 100 m, a jeśli pokonamy 498 schodów i dostaniemy się na sam szczyt ujrzymy panoramę Bolonii.



3. KATEDRA ŚW. PIOTRA

Najważniejszy kościół i siedziba archidiecezji Bolonii. Jego historia sięga X wieku, a nawet i wcześniej. Powstał w miejscu świątyni, która spłonęła w 1141 roku. Barokowe wnętrze zdobią malowidła takich artystów jak: Prospero Fontana, Ludovico Carracci, Marcantonio Franceschini, czy Donato Creti. W katedrze znajdziemy także cenne rękodzieła i przedmioty liturgiczne.










4. PALAZZO DELL'ARCHIGINNASIO

Palazzo dell'Archiginnasio to budynek wybudowany w 1563 roku. Przez wieki służył jako pierwsza siedziba Uniwersytetu Bolońskiego, a od 1838 roku mieści się w nim Biblioteka Komunalna oraz Teatr Anatomiczny, gdzie dawniej wykonywano sekcje zwłok otwarte dla publiczności.








5. BASILICA SANTO STEFANO

Bazylika św. Stefana czyli jeden z najbardziej intrygujących obiektów sakralnych jakie miałam okazję widzieć. W czasach swojej świetności była to największa świątynia w mieście i jedna z większych w Europie. Kompleks, nazywany również Siedmioma Kościołami bo tyle ich kiedyś było dziś składa się z czterech obiektów - Kościoła KrzyżaKościoła Grobu,  Kościoła św. Witalisa i św. Agrykoli oraz Kościoła Męczeństwa. Kościół Krzyża to miejsce, w którym pochowane są relikwie męczenników. Muszę przyznać, że to właśnie on wywarł na mnie niesamowite wrażenie, a raczej to co z niego pozostało. Kiedy do niego weszłam moim oczom ukazał się czternastowieczny, wiszący nad schodami prowadzącymi do ołtarza krzyż. Stałam tak w ciszy lustrując nadwyrężone przez czas pomieszczenie po to, by finalnie znów wrócić wzrokiem do ołtarza i wiszącego tam Jezusa. Było cicho, a w sali panował półmrok. I choć nie jestem osobą, którą łatwo przestraszyć powiem szczerze, że w tamtej chwili przeszły mnie ciarki. Po prostu poczułam się nieswojo. Dziwne i zarazem niesamowite uczucie. Kolejny, Kościół Grobu pochodzi z V wieku i jest to budynek spowity kopułą, a w jego centrum wznosi się na podwyższeniu ołtarz. Powstał on na wzór obiektu o tej samej nazwie znajdującego się w Jerusalem.  Najstarszy z nich, Kościół św. Witalisa i św. Agrykoli charakteryzuje się surowym i prostym wnętrzem. Po bokach umieszczono puste już sarkofagi, a podłogę zdobi romańska mozaika. Ostatni już, Kościół Męczeństwa słynie z  tego, że znajduje się w nim jedna z najstarszych chrześcijańskich szopek bożonarodzeniowych.













6. BASILICA DI SAN DOMENICO

Bazylika św. Dominika czyli kolejna ważna świątynia na sakralnej mapie Bolonii. Nie będę Was zanudzać jej historią, wspomnę tylko, iż znajdują się w niej organy piszczałkowe, na których podczas pobytu na studiach w Bolonii grał sam Mozart. 












7. SANKTUARIUM SANTA MARIA DELLA VITA

Jeżeli myśleliście, że to koniec naszej (a raczej mojej :)) wędrówki po świątyniach Bolonii to byliście w błędzie! Na pocieszenie napiszę, że jesteśmy już przy ostatniej takiej pozycji. Sanktuarium Santa Maria della Vita to chyba mój ulubiony kościół tego miasta. Delikatne kolory jego wnętrza sprawiają, że wygląda bardzo subtelnie. Uwielbiam barokowe bogactwo ozdób oraz ciekawe freski tej epoki. Świątynia znajduje się w centrum miasta, nieopodal Piazza Maggiore. Zajrzyjcie, bo naprawdę warto!










8. INNE































K.

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Ostatnio mocno już zatęskniłam za podróżowaniem, chciałabym się spakować i wyruszyć w świat, a Bolonia wydaje się dobrym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmarzyłam się, wspaniale byłoby udać się na ponowne zwiedzanie świata, zerknąć jak zmieniła się odwiedzana rzeczywistość po trzydziestu pięciu latach.

      Usuń
  2. Bardzo nie lubię tego miasta, choć jest takie ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze okazji tam być, raczej unikam miast. Jak jeździmy na wycieczki to raczej w bardziej ciche miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nabrałam chęci na takie spacery po romantycznych, włoskich miasteczkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakos mnie Włochy nie kręcą :)

    OdpowiedzUsuń