WYSPA LIDO CZYLI INNE SPOJRZENIE NA WENECJĘ




Lido to jedna z weneckich wysp, która oddziela Lagunę Wenecką od Morza Adriatyckiego. Jest długa na 12 km ale za to wąska. Zamieszkuje ją około 20 tys. osób.

Jest ona, zarówno jak i inne sąsiadujące z nią wyspy, dobrze skomunikowana z centrum miasta. Bardzo często odpływają stamtąd promy oraz vaporetto (tramwaje wodne). Wielu mieszkańców posiada również prywatne łodzie i motorówki.







Lido to zupełne przeciwieństwo znanej nam wszystkim Wenecji. Tej, którą rocznie odwiedza 20 mln turystów, a tłumy gromadzą się na placu św. Marka czy na moście Rialto. 

Nie ma tu takiego natłoku ludzi, nawet w sezonie. Po ulicach spokojnie poruszają się samochody i autobusy. Najważniejsza z nich to Granviale Santa Maria Elisabetta. Plaże zarówno publiczne jak i prywatne (należące do nadbrzeżnych hoteli) są szerokie, zadbane, a woda czysta. Na północy znajduje się lotnisko przeznaczone jedynie dla małych samolotów, na południu zaś ekskluzywne pola golfowe. Cała wyspa podzielona jest na trzy dzielnice, z których jedna to Malamocco. Mała ale bardzo urokliwa. Klimatem może przypominać historyczne centrum Wenecji. Charakteryzuje się kolorowymi budynkami i nielicznymi kanałami. Na terenie całej wyspy mieści się mnóstwo hoteli i hotelików, w tym kilka pięciogwiazdkowych. Najsłynniejszy to Grand Hotel Excelsior. Lido jest również miejscem gdzie na przełomie sierpnia i września odbywa się najstarszy, Międzynarodowy Festiwal Filmowy. W tym czasie zjeżdżają się tu aktorzy, reżyserzy i inne ważne osobistości świata filmu. Główne nagrody to Złoty Lew za najlepszy film oraz Puchar Volpi dla najlepszego aktora i aktorki.









Sama wyspa idealnie nadaje się na kilkudniowy wypoczynek bądź miejsce zamieszkania dla osób ceniących sobie ciszę, spokój i powiew morskiej bryzy. Nie ma tam zbyt wiele do zwiedzania ale fajnie jest wypożyczyć rower, przejechać wzdłuż wyspę czy pospacerować starymi uliczkami otoczonymi ciekawymi budynkami i eleganckimi willami.








Jedyną wadą pobytu na wyspie jest cena biletów na tramwaje wodne. I choć dotarcie do centrum Wenecji zajmuje około dziesięciu minut, a wiemy, że będziemy tam częstymi bywalcami, to najlepiej wykupić sobie kartę (im dłużej ważna tym bardziej opłacalna). 










K.

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Pierwszy raz słyszymy o tym miejscu, musimy się tam wybrać! Piękna relacja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio Wenecja przeżyła ciężkie czasy, a wcale nie ma pewności, że katastrofa się nie powtórzy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam tylko w części zabytkowej. Ładnie ale wyobrażałam sobie trochę więcej.

    OdpowiedzUsuń